Nowy haft na Nowy Rok
Nowy haft na Nowy Rok

Drugi miesiąc zabawy Nowy haft na Nowy Rok za nami, czas więc pokazać kolejne postępy. U mnie luty minął po znakiem rudego kota z letniego wzoru od Merejki, o którym opowiadałam m.in. w hafciarskim podsumowaniu stycznia. Z każdym kolejnym krzyżykiem zakochuję się w tym hafcie coraz bardziej. Pracuje mi się nad tym obrazem tak przyjemnie, że kiedy już go zacznę to naprawdę jest mi trudno się od niego oderwać.

O rudym kocie opowiem trochę więcej w najnowszym podsumowaniu miesiąca, tymczasem przejdźmy do haftów zgłoszonych do zabawy. Niestety oba dały mi trochę w kość. Ciemna kanwa w zimowej chatce dała o sobie znać w tym miesiącu, zwłaszcza przy niemalże identycznych kolorach. Było sporo błędów, prucia i zniechęcenia. Mimo wszystko udało mi się udłubać trochę zimowego nieba i drzewo.

Nowy haft na Nowy Rok #3: Podsumowanie lutego
Nowy haft na Nowy Rok #3: Podsumowanie lutego

Natomiast w przypadku latarni problemem okazał się być mój sposób wyszywania. Jestem przyzwyczajona do pracy od lewej do prawej, tymczasem lewa strona wzoru jest strzępiasta i dosyć trudno pracuje się w takim systemie. Trochę mi to sprawia problemy, jednak wydaje mi się, że powoli coraz lepiej ogarniam tę część wzoru. W lutym dotarły do mnie brakujące muliny i powstał kawałeczek nieba. 

Nowy haft na Nowy Rok #3: Podsumowanie lutego
Nowy haft na Nowy Rok #3: Podsumowanie lutego

A jak wyglądają Wasze postępy? 

Nowy haft na Nowy Rok

 – LUTY 2019 –

Inlinkz Link Party

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
10 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Tina
1 rok temu

U mnie ciągle drzewo, ale w marcu powinna się już pojawić łapka wiewióry;) Ja zaś haftuję od początku od prawej strony do lewej i nie wiem jak można inaczej;)) Męczyłabym się okropnie gdybym musiała zmienić kierunek, dlatego powodzenia i trzymam kciuki za dalsze xxx:))) pozdrawiam, miłego dnia życzę:)

ula
ula
1 rok temu

Moje postępy są, małe ale są , bo oprócz tego co zadeklarowałam, wzięłam jeszcze sobie na głowę 2 dodatkowe hafty i nie umiem się od nich oderwać, no coś jak u Ciebie, grunt że do przodu.|:) bez stresu. Natomiast mam wniosek innowacjny, co do prezentacji postępów, żeby umieszczać za każdym w swoim poście podsumowującym razem zdjęcie haftu lub okładki gotowego haftu, i kolejne postępy czyli obecnie – styczeń i postępy lutego, potem w marcu kolejno – okładka – styczeń- luty- i postępy marca, nie trzeba będzie wtedy biegać i szukać po postach i patrzeć ile komu przybyło 🙂 Co o… Czytaj więcej »

ula
ula
1 rok temu

Cieszę się 🙂

Agneta
1 rok temu
Reply to  ula

Osobiście, wierzę każdemu na słowo, czyli po zdjęciu w poście, że to co ma pokazane, to przybyło mu w odpowiednim miesiącu. Ja bym raczej zwróciła malutkę uwagę, że byłoby fajnie, gdyby na zdjęciu obok postępu lub w tekście znalazłby się link jak ta praca ma wyglądać w całości. 🙂 Przeważnie w miesiącach początkowych, gdy tych krzyżyków nie jest dużo, muszę sama wyszukiwać poprzednie posty, żeby zobaczyć jaki obraz jest w toku, do tego też nie każdy ma archiwum bloga na pasku bocznym. Więc myślę, że zdjęcie bądź link byłbym niezłym pomysłem.

Agneta
1 rok temu
Reply to  ula

Dodam co do zdjęć. Nie jestem pewna czy to nadal aktualne, ale dawno temu czytałam takie info, że jak ładujemy sporo zdjęć i w dużym formacie (z dużą ilością pixeli) w swoich postach, to szybciej wykorzystuwujemy bezpłatnie dostępną ilość pamięci w blogerze. Jak już wykorzystamy, to będziemy musieli zapłacić, żeby móc pisać kolejne posty. Jeżeli jest to nadal aktualne, musimy też uważać na ilość zdjęć w postach.

Agnieszka
Agnieszka
1 rok temu

jak zwykle… piękne prace i piękne zdjęcia 🙂

W Cichym Zakątku
1 rok temu

Witam, a ja się zgapiłam i nie wstawiłam żabki z moim postępem sowy, a trochę przybyło, :(. Wszystkie pozostałe prace świetne, powodzenia w dalszych poczynaniach.

trackback

[…] pora na prezentację drugiej odsłony haftu „Pomarańczarka”  który wyszywam w ramach zabawy Nowy haft na Nowy RokDługa droga przede mną ale pomalutku coś tam przybywa.Druga odsłona wygląda […]