Distress Oxide – wprowadzenie

1
12041

Tusze Distress Oxide podbijają serca scraperów (i nie tylko)  na całym świecie. Zresztą nic dziwnego, bo to naprawdę fantastyczny produkt, dający wiele nowych możliwości. Ja zakochałam się w tych tuszach już od pierwszego użycia, ale zanim pokażę Wam konkretne realizacje, warto powiedzieć kilka słów o właściwościach tych tuszy, dlatego dziś zapraszam na małe wprowadzenie.

 

 

Nazywam się Ania Maćkowiak i moją największą pasją jest tworzenie. Rękodzieło to moja miłość, nie wyobrażam sobie życia bez kreatywnego spędzania czasu. Zajmuję się haftem krzyżykowym, scrapbookingiem, decoupage oraz bedeangiem, ale najrozmaitsze narzędzia ze sklepów budowlanych nie są mi obce. Najwięszą frajdą jest dla mnie stworzenie czegoś ciekawego z rzeczy niepozornych.

1 KOMENTARZ

  1. Jakoś nie lubimy się z tuszami, zwłaszcza jeśli chodzi o tuszowanie kwiatów i stempli ale muszę przyznać, że ta seria oxidowa jest przepiękna:)
    Pozdrawiam słonecznie:)
    K.
    ps.dziekuję za odwiedziny i przemile komentarze 🙂

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here