Ostatnie trzy tygodnie były istnym szaleństwem. Pisanie pracy, bieganie do promotora, bieganie z papierami i stres związany z pierwszą rozmową kwalifikacyjną w życiu. W międzyczasie okazało się, że trzeba też przemyśleć kwestię Hafciarni i formuły spotkań, co z jednej strony nawet mnie ucieszyło, a z drugiej przeraziło, bo to kolejna duża rzecz, którą dopisałam do mojej wciąż wydłużającej się listy rzeczy do zrobienia. W tym wirze bieżących obowiązków trochę zabrakło czasu na spokojne blogowanie i odwiedzanie waszych blogów. Dziś na szczęście jest niedziela i nawet nie mam zbyt dużo planów, więc mogę nadrobić zaległości 🙂

Przeglądając foldery ze zdjęciami zauważyłam, że nie pokazałam wam jeszcze różanej karteczki z tagiem, którą zrobiłam dla Kasi w ramach zabawy Niteczki w karteczki. Cała praca jest utrzymana w bardzo przyjemnej, kwiatowej kolorystyce. Podobnie, jak w przypadku poprzedniej kartki, czyli Morskie życzenia dla Moniki, również tutaj postawiłam na papiery z jednej, moim zdaniem genialnej kolekcji, czyli Autumn in Avonlea z UHK GALLERY.

Przyznam szczerze, że jest to kolejna kolekcja tej firmy, która skradła moje serce. Każdy arkusz jest naprawdę zachwycający i piękny już sam w sobie. Do tego projektu wykorzystałam dwa papiery – kremowy w ciemniejsze groszki i fioletowy z peoniami, a żeby nie było nudno dodałam jeszcze peoniowy tag, również pochodzący z tej samej kolekcji.

Całą kompozycję dopełniają dwa kwiaty zrobione z różowego foamiranu. Bardzo polubiłam ten materiał i naprawdę przyjemnie robi mi się z niego kwiaty, choć trzeba uważać, żeby go nie uszkodzić podczas rozciągania płatków. Moją ulubioną formą kwiatów są gnieciuszki, które naprawdę zawsze bardzo fajnie wychodzą 🙂 Do wycięcia foamiranu wykorzystałam wykrojniki z kwiatowego zestawu od Craft Passion, które kupiłam podczas ostatniego Skrapowiska – Skrapowisko 2017: Zakupy!

Żeby dodać kartce odrobinę błysku, kwiaty spięłam ćwiekami zakończonymi różowymi kryształkami 🙂

Naprawdę nad tą karteczką pracowało mi się bardzo przyjemnie, choć jej pakowanie do wysyłki nie należało do najprostszych. Kwiaty sprawiły, że całość stała się bardzo wysoka i potrzebne było pudełko, a że jak na złość nie miałam kartkowego pudełka, to musiałam kombinować 😉 Na szczęście kartka dotarła w jednym kawałku do adresatki 🙂 Na dziś to już wszystko, ja zmykam do pakowania kolejnej paczki, a Wam życzę miłej niedzieli 🙂

Ania

12 KOMENTARZE

    • A wiesz, że wcale nie są takie trudne? 😀 Ja używam wykrojników, ale samemu też można wyciąć kształt, a potem wystarczy podgrzać, skręcić, zostawić na chwilę i rozłożyć. Na koniec sklejasz warstwy i już wszystko jest gotowe 😀

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here