Podobno w każdym człowieku tkwi jakieś zwierzę, jednak w moim przypadku jest to zdecydowanie leniwiec, dlatego zawsze, kiedy tylko mogę, wykorzystuję różne pomoce, żeby ułatwić sobie życie. Nie inaczej jest w przypadku haftu krzyżykowego. Moją największą zmorą jest obliczenie rozmiaru kanwy i rysowanie orientacyjnych linii. Naprawdę tego nie lubię, dlatego przy kolosach zazwyczaj wykorzystuję już pokratkowany materiał, ale na etapie planowania pracy nad nowym wzorem musimy stanąć przed nie lada wyzwaniem, jakim jest dobór kanwy, a co za tym idzie właściwy rozmiar naszej pracy. Właśnie w tym momencie przychodzi z pomocą Kalkulator rozmiaru kanwy

Aplikacje zaprojektował Grzegorz Kolasa, czyli mąż naszej blogowej koleżanki – Szarlotki z bloga Haft po godzinach. Zabawę z apką zaczynamy od wpisania rozmiaru pracy w krzyżykach.

 

Następnie wybieramy gęstość kanwy i tutaj mamy spore pole do popisu, bo na liście znajdziemy przedział od 6ct do 40 ct. 

 

Na koniec musimy się jeszcze zastanowić nad marginesami.

 

Kiedy już wszystko mamy wpisane przyciskamy “oblicz”, w kolejnym oknie pokazują się nam szczegółowe obliczenia dotyczące naszego projektu, ale także inne rozmiary kanw dla porównania. Na próbę wpisałam skrajne wartości, czyli bardzo mały hafcik – 20 x 20 krzyżyków i bardzo duże marginesy – 10 cm. 

Bardzo podoba mi się lista rozmiarówek dla naszego projektu, która wyświetla się pod właściwymi obliczeniami. Jedynym minusem aplikacji jest to, że po pięciu obliczeniach ta lista nie będzie nam się już pokazywać, ponieważ ta opcja jest dostępna w wersji premium (3,99 zł). 

Na koniec zobaczmy jeszcze szczegółowe obliczenia do mojego najnowszego projektu, jakim jest Paryż od Durene Jones z najnowszego wydania Cross Stitch Gold (kilk). Tym razem postanowiłam nie szaleć z drobną kanwą, bo za dużo tu najrozmaitszych konturów, więc wybrałam kanwę w rozmiarze 14 ct i naprawdę duże marginesy  – 10 cm, tak na wszelki wypadek 😉

 

Podane przez aplikację wymiary zgadzają się z tymi w gazecie, więc apka jak najbardziej działa poprawnie 😉 Chwila i już znamy wszystkie wymiary, bez liczenia i mierzenia. Bardzo lubię takie hafciarskie pomoce, bo pomagają zaoszczędzić sporo czasu, zwłaszcza w przypadku osób początkujących, które jeszcze nie mają dużego rozeznania w rozmiarówkach tkanin. Szkoda, że kiedy ja zaczynałam haftować nie było takich pomocy 😉

Ania 🙂

10 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here