Ice Effect
Ice Effect

Uwielbiam pasty strukturalne. Jestem jedną z tych osób, które wprost nie potrafią przejść obojętnie obok nowego słoiczka i z zapartym tchem wypatrują nowości. Tak też było w przypadku pasty strukturalnej Ice Effect od Pentartu. Zobaczyłam ją w sklepie i nie mogłam się powstrzymać. Efekt lodu bardzo mnie zaciekawił, zwłaszcza, że święta coraz bliżej i taki preparat na pewno się przyda.

Pojemność i opakowanie

Pasta Ice Effect jest sprzedawana w słoiczkach o pojemności 150 ml. Opakowanie jest typowe dla tej firmy, również pod względem kiepskiej czytelności etykiety (bardzo mała czcionka) oraz błędów w tłumaczeniu. Nazwa preparatu została przetłumaczona jako… pasta do lodów. Wszystkie osoby, które znają tę markę, dobrze wiedzą, że takie błędy zdarzają się dosyć często. Jednak jakość produktów sprawia, że można wybaczyć takie potknięcia.

Ice Effect
Ice Effect

Ale wróćmy do naszej pasty. Słoiczek jest wykonany z przezroczystego materiału, dzięki czemu jeszcze w sklepie można zobaczyć pięknie mieniący się brokat. Co ciekawe większe płatki na pierwszy rzut oka są mniej widoczne, dopiero podczas pracy z pastą okazuje się, że jest ich całkiem sporo. Bardzo dużym plusem jest naprawdę dobrze przyklejona folia ochronna, która sprawia, że pasta nie wysycha na sklepowych półkach. Na koniec jeszcze warto wspomnieć o cenie. Mój egzemplarz kupiłam za 11 zł, natomiast w innych sklepach cena sięga 16 zł. 

Zastosowanie

Zgodnie z informacjami zawartymi na etykiecie, pasta ta nadaje się do różnych powierzchni. Świetnie się sprawdza na wszystkich kolorach (nawet ciemnych) i jest idealna do pracy z maskami. Od tej ostatniej właściwości zaczęłam moje testy. Ze względu na strukturę pasty wybrałam szablon o nieco większym wzorze tak, by uzyskać optymalny efekt. 

Ice Effect
Ice Effect

Konsystencja pasty jest naprawdę przyjemna – odpowiednio gęsta, dzięki czemu rozprowadza się bardzo dobrze. Jeśli komuś zależy na zrobieniu gładkiej powierzchni, to zrobi ją bez większego wysiłku. Problemy pojawiają się jednak przy pracy z maskami. Okazuje się, że brokatowe płatki sprawiają trochę problemów. Podczas aplikacji przesuwają się, zbierając tym samym pastę i tworząc prześwity. Tutaj najlepiej sprawdzi się nakładanie poprzez rozsmarowanie, a potem uklepanie masy.

Ice Effect
Ice Effect

Jednak to jeszcze nie wszystko, największy problem pojawił się w momencie podniesienia maski, ponieważ większe płatki również się przemieściły i rozmyły granice wzoru. Efekt mnie rozczarował. W niektórych miejscach wzór wygląda dobrze, ale jest mało większych płatków. Z kolei tam, gdzie są płatki zatrzymało się również więcej pasty i wszystkiego jest jakoś za dużo.

Ice Effect
Ice Effect

Efekt lodu

Według producenta pasta daje efekt lodu, natomiast moim zdaniem jest to raczej efekt śniegu, podczas mroźnego dnia. Pasta w połączeniu z drobnym brokatem daje właśnie wrażenie śniegu, natomiast większe płatki pięknie odbijają światło. Ciekawą właściwością tego preparatu jest nie tylko fakt, iż po wyschnięciu robi się jaśniejszy (biały), ale również elastyczny. Nałożyłam Ice Effect na papier, zaczęłam go zwijać i rzeczywiście nic się z nim nie dzieje. Co więcej, po prawie trzech tygodniach od aplikacji, w dalszym ciągu zachowuje elastyczność. Myślę, że tę ciekawą właściwość można wykorzystać do wielu projektów.

Ice Effect
Ice Effect

Na koniec warto jeszcze wspomnieć o myciu narzędzi. Bardzo miłym zaskoczeniem był właśnie dla mnie ten proces – pasta bardzo łatwo zeszła, nie było konieczności używania detergentów czy ostrych zmywaków. Niektóre pasty schodzą naprawdę bardzo ciężko, niszcząc przy tym maski, jednak w tym przypadku nie było najmniejszego problemu.

Warto?

Pasta strukturalna Ice Effect daje naprawdę ciekawy efekt. Przede wszystkim pięknie się mieni, dając efekt śniegu; jest elastyczna; łatwo schodzi z narzędzi. Jednak nie jest to medium do wszystkiego. Praca z szablonami nie należy do najłatwiejszych, a efekt budzi mieszane uczucia – z jednej strony wzór jest dosyć dobrze odwzorowany, ale większe płatki robią bałagan i wszystko się rozmywa.

Ice Effect
Ice Effect

Myślę, że ta pasta najlepiej sprawdzi się w przypadku decoupage i najrozmaitszych projektów kreatywnych, gdzie będzie nam zależeć nie tylko na efekcie śniegu, ale również śnieżnego szaleństwa. Natomiast tam, gdzie potrzebujemy nieco więcej kontroli ten produkt nie zda egzaminu. W przypadku masek o wiele lepiej sprawdzi się chociażby Cosmic Shimmer Sparkle Texture Paste, ponieważ ta pasta nie tylko fantastycznie się mieni, ale także pozwala na piękne i bardzo dokładne odwzorowanie maski.

Ice Effect
Ice Effect

Co sądzę o tej paście? Mam mieszane uczucia. Nie mogę jej wam polecić z czystym sumieniem. Z jednej strony bardzo podoba mi się śnieżny blask, ale sama praca z tym preparatem na papierze czy szkle pozostawia wiele do życzenia. Ogólnie efekt końcowy jest ciekawy, ale równocześnie zawsze coś jest nie tak – pojawiają się prześwity, większe płatki sterczą zbyt chaotycznie, a na szkle pasta się ślizga, co sprawia, że nakłada się jej zbyt dużo. Szczerze przyznaję, że tym razem jestem zawiedziona.

 

1
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
Ela Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Ela
Gość

Ja zawsze używam do masek GESSO trzeba się będzie zastanowić nad tą pastą.