Haft krzyżykowy

Kalendarz Adwentowy
Mam mały, poranny rytuał, otóż zaraz po przebudzeniu (czytaj: zamordowaniu budzika) wstaję i idę prosto do okna, otwieram je szeroko, wystawiam się na poranne słońce i głęboko wdycham świeże powietrze. Dziś od samego rana pięknie świeci słońce, ale powietrze było już inne, trochę chłodne, po prostu jesienne. Pamiętam rześkie poranki, kiedy jako dziecko pędziłam do szkoły, to był dokładnie...
Fairy Dust
No właśnie, mam wątpliwość... Ostatnio zaczęłam pracować nad nowym hafcikiem i nie jestem do końca przekonana, czy wybrałam właściwy materiał. Na mój tamborek trafiła przecudowna wróżka Fairy Dust z kolekcji Nimue, w której zakochałam się od pierwszego wejrzenia. Wszystkie potrzebne materiały zgromadziłam już w zeszłym roku, ale dopiero teraz zabrałam się za ten wzór. Od samego początku miałam problem z...
Fawning Charlie
Hafcik skończony, wyprany, wyprasowany i oprawiony trafił już do nowej właścicielki, więc mogę pochwalić się na blogu. Jakiś czas temu znalazłam w pasmanterii wzór, który skradł moje serce i to z kilku powodów, przede wszystkim krzyżykowy kot wygląda kropka w kropkę jak kot mojej przemiłej sąsiadki, a na dodatek jest przeuroczy i wywołuje uśmiech na twarzy. Od razu zamówiłam...
Wyniki konkursu Witaj wiosno
Dziś mamy 16 marca, a to oznacza, że najwyższy czas wyłonić zwycięzcę konkursu Witaj wiosno! Dziękuję wszystkim za udział i nadesłanie tylu kreatywnych pomysłów. Naprawdę wybór nie był łatwy i najchętniej obdarowałabym wszystkie uczestniczki pudełeczkami. Mam nadzieję, że kiedyś to mi się uda ;) Ale przejdźmy do wyników. Nagrodę główną, czyli pudełeczko wypełnione hafciarskimi różnościami i nie tylko trafi do...
Konkurs Witaj wiosno!
Dziś od samego rana blog płata mi psikusy, już po raz kolejny usiłuję wstawić ten post. Znikają tytuły wpisów, tekst nie chce się zawijać, albo wszystko jest rozstrzelone, a konkursowy banerek jest automatycznie rozciągany do granic możliwości... po prostu czyste szaleństwo.  Jeśli w dalszym ciągu ten post nie będzie wyglądać tak, jak powinien, to wiedzcie, że naprawdę starałam się...
Niebieski igielnik
Jeśli organizowałabym własny, mini plebiscyt na najbardziej poplątaną pracę wszech czasów, to zdecydowanie ten malusieńki igielniczek zająłby pierwsze miejsce. Jeszcze nigdy w życiu nitka nie plątała mi się do tego stopnia! Co chwilę supeł. Kilka kresek i znowu supeł. Supeł na suple, supłem poganiał. Z drugiej strony coraz lepiej radzę sobie z rozplątywaniem zasupłanej nitki, więc są też jakieś...
Rozprawa z UFOkamivideo
Początek roku to zawsze dobry czas na podsumowania i plany na kolejnych 365 dni. Tym razem nie snuję wielkich, hafciarskich planów, bo wiem, że nadchodzące miesiące będą dla mnie bardzo intensywne i zapewne nie uda mi się zrealizować wszystkich postanowień. Postanowiłam za to, że rok 2016 będzie czasem kończenia wszystkich rozpoczętych prac, zarówno tych dużych, jak i totalnych maleństw....
Hafciarnia
Znacie to uczucie, kiedy schodzi się z karuzeli? Tę lekkość połączoną z chwilowym oszołomieniem? Świat wydaje się inny, może nawet lepszy, bo przecież nie odbieramy wtedy wszystkich bodźców. Ja tak czułam się przez pierwsze dwa tygodnie funkcjonowania Hafciarni. Trochę oszołomiona i skołowana, ale zadowolona, bo udało mi się wcielić w życie jedno z marzeń. Ale może zacznijmy od początku.  Od...

Popularne wpisy

Najnowsze wpisy